Bieszczadzkie opowieści
2026 rok
2025 rok był pierwszym z Bieszczadzkimi Opowieściami i na pewno nie ostatnim. A teraz, w 2026 roku wiemy już troszkę więcej. Co Wam się podobało, a co mniej. Co my mogliśmy zrobić lepiej. Będziemy je troszkę zmieniać ale sama idea luźnych spotkań dla każdego zostaje na stałe. Pytaliście często, czy będą dostępne również online. Będą ale to nasz plan na 2027 rok. A aktualny rok… będą na pewno spotkania dotyczące zwierzaków z Kazimierzem Nóżką, będą koncerty, będą konie, będzie gotowanie.
Ale nauczeni doświadczeniem, wiemy już że planowanie na za 5 miesięcy nie znając, ani pogody, ani innych aktualnych wydarzeń w Bieszczadach trochę nie ma sensu. Wobec tego, nie ma kalendarium na 2026. Wydarzenia będą się pojawiać bardziej na bieżąco. Nie że na za 2 dni. Ale tydzień albo dwa wcześniej będziemy o każdym informować. Tutaj na stronie, na fb i insta. Mamy nadzieję, że ponownie będzie tak duże zainteresowanie (a może nawet i trochę większe :)) Większość wydarzeń będzie odbywać się na naszym podwórku, bo jednak te z ogniskiem albo na leżakach bardziej skradły Wasze serca. Dlatego czekamy troszkę na „ostatnią chwilę” aby mieć większe prawdopodobieństwo dobrej pogody.
Ale ale… szykujemy również coś nowego na ten rok. Bieszczadzkie gry terenowe. Info wkrótce.
2025 rok
3… 2… 1… START! Ruszamy! Oto nasze marzenie od 3 lat. I w końcu. Po kilku miesiącach przygotowań. Po wielu rzeczach, które zaistniały dookoła „przy okazji” próby spełnienia tego marzenia. Ruszają one. BIESZCZADZKIE OPOWIEŚCI.
Pomysł powstał, gdy po raz kolejny usłyszałam pytanie przy barze „co tu można robić wieczorem?”. Cóż… rozmawiać. Grać w planszówki. Pić piwo. Oglądać niebo. Niby dużo można. Ale czegoś brakowało. Brakowało ich. Bieszczadzkich opowieści. Gdzie wszyscy będziemy mogli usiąść. Słuchać. Rozmawiać. Pytać. To nie wykład czy odklepanie slajdów. To rozmowa. I spotkanie. Poznawanie siebie i nowych tematów. To nowa wiedza, ale taka dla ludzi od ludzi. Nie suche fakty. To też piękne zdjęcia. To nasz początek. Więc liczymy się z kilkoma wtopami… Ale mam nadzieję, że będziecie nam towarzyszyć w te wieczory. Że pomysł, tematy i wykonanie Wam się spodobają. W tym roku zaczynamy powoli. Co dwa tygodnie. Tematyka jest bardzo różna. Wierzę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Kto będzie opowiadał? Nasi sąsiedzi. Bliscy i mieszkający troszkę dalej. Każda z osób, jest mistrzem w swojej dziedzinie. Start zawsze o 19. Czas trwania niby 2 h. Ale czas bieszczadzki lubi przedłużać miłe chwile
Próba spełnienia tego marzenia zmobilizowała mnie do szukania finansów. I to właśnie dzięki niemu nasza przygoda z Funduszami europejskimi. To dzięki współfinansowaniu z wygranej dotacji jest wiele rzeczy już teraz. A nie za kilka czy kilkanaście lat. Jest nowa sala na Opowieści. Jest wiata bo latem tam będą się odbywały, przy ognisku. Jest mnóstwo wyposażenia, aby tematy mogły być super (są kuchenki na warsztaty kulinarne, jest luneta do obserwacji nieba, jest rzutnik do zdjęć i wiele wiele innych). A później jeszcze pojawił się na mojej drodze on. Konkurs „Fundusze Europejskie wokół nas”. Dzięki niemu Bieszczadzkie opowieści z całego kalendarium będą dla Was bezpłatne.
Kalendarium 2025

Nadchodzące / najbliższe wydarzenia:

